Menu

on i ja, czyli małżeński dialog

skutki skażenia ślubnego

chill out

ml76

wszystkich świętych. do tournee po cmentarzach mamy jeszcze duzo czasu

ON: o. leżysz

JA: kochanie, chilluję. uspakajam myśli, relaksuję ciało, odprężam się. to jest bardzo ważne dla równowagi

ON: a po staropolsku nazywa się LENISTWO

 

bosz. jak ON  nic nie rozumie :)

siłaczka

ml76

padłam w "dużym" pokoju

ON padł w sypialni

JA: myś, zaniesiesz mnie do łóżka?

ON: a przyniesiesz mnie tam, żebym mógł cię zanieść?

 

no i dalej siedzę

hug ml'a

ml76

padam na kanapę. 

JA: kochanie, przytul mnie

ON:

 

 

(...)

latem. wypad nad morze w nocy, z przyjaciółmi.

JA: kochanie, przytul mnie

ON:

 

 

taka sytuacja.

rozmówki

ml76

JA[z łazienki]: ty z nim rozmawiasz?!

ON[z kuchni]: a ty rozmawiasz z samochodem

JA: bo z samochodem trzeba rozmawiać

ON: z kotem też

 

;-)

dyskryminacja

ml76

ON: nie zmieniaj pasa na skrzyżowaniu

JA: zawsze tak robię

ON: błąd

JA[patrzę we wsteczne]: ale ten za mną też tak zrobił

ON: nieważne

JA: wszyscy tak robią

ON: nic mnie to nie obchodzi, ty masz jeździć przepisowo

 

 

pffff.

 

warci siebie

ml76

środek awantury


JA: cholera! trzeba było cię bzyknąć i kopnąć w dupę!

ON: właśnie. trzeba było cię bzyknąć i kopnąć w dupę, ale człowiek młody i głupi był!

 

 

jesssu, jak ON mnie czasami wkurza.

a no tak. dlatego z NIM jestem.

5 rano

ml76

ON[w półśnie wychyla się za łóżko]: wyrzuciłem swoją kołdrę?

JA: tak

ON: czemu?

JA: nie wiem

ON: to śpimy pod jedną

.

ON: tylko żebym teraz tej nie wyrzucił

 

hm.

 

przestałam się śmiać jakieś 20 min. później. i też znowu zasnęłam

prosz

ml76

jedziemy.

ON[siedzi z założonymi rękoma]: już bardziej usypiająco nie może być?

JA: to chilli zet

ON: zzzz

JA: weź się bujaj 

ON: zzzzzz

JA: nie rób z siebie królewny

ON: jesteś tylko drajwerem, więc milczysz i jedziesz. prosz.

 

 

powiedziała królewna ;-)

salsa

ml76

JA: właśnie tak tańczę salsę

ON: poka

 

no i od paru dni razem tańczymy.

ON leży i robi dźwięki. JA tańczę.

 

właściwie można tak tańczyć każdą muzykę. serio.

 

nie. nie czujemy się gorzej ;)

nie dbać o bagaż

ml76

ON [idzie i śpiewa]: wsiąść do pociągu byle jakiego

JA: ooo to była moja ulubiona piosenka, gdy miałam 5 lat

ON: chciałaś wsiąść do pociągu byle jakiego?

JA: mhm

ON: e, to ja nie, bo zawsze był tłok, a ja nie lubię tłoku

 

 

***

przymila się

JA: i co jesteś taki miły?

ON: miły? chciałem cię wkurzyć i mi doskonale wyszło

 

 

hm.

inna epoka

ml76

oddawaj!

 

 

 

JA[zanim zobaczyłam opis]: to krzyżackie?

ON: nie. osada słowiańska

JA: no tak. taki bajzel, to musieli być nasi

ON: dobrze, że sobie wejścia do chat nie zabudowali

 

:)

poza prawem

ml76

przeglądam katalog filmów

JA: komornika nie widzieliśmy

ON: jak nie? był u nas kiedyś, po mój mandat. nie pamiętasz?

 

dżizas. ja wypieram takie przeżycia ;-)

przepływ energii

ml76

jedziemy świętojańską w gdyni 

JA: o, pamiętam. w tym kościele przyjmował harris

ON: kto?

JA: nie słyszałeś? z 30 lat temu to był najsłynniejszy energoterapeuta

ON: nie znam. jedyny jakie znam to wampir z człuchowa

 

:))

seks turystyka

ml76

spać nie mogę, więc buszuję, to po mieszkaniu, to po sieci z lapsem w łóżku

ok 5-tej ON [się przebudza, gdy akurat leżę obok]: a ty co?

JA: od 6 godzin leżę i czekam na seks

ON: i co? przyszedł?

 

:-)

cmok

ml76

stoimy na światłach. nachylam się do NIEGO z dziubkiem, po buziaka

ON: co robisz i dlaczego w moją stronę?

 

także ten.

 

głuchy telefon

ml76

grillujemy z przyjaciółmi

 

JA: widzieliście iluzję?

A: nie. co to?

JA: dobry film. fajna obsada. gra ten młody, co grał zuckenberga i ten... ten murzyn.. M. jak on się nazywa?

ON: podpowiedź - marka twojej koszulki

JA: adidas

A: morgan

KOLEGA M: morgan ma adidasa? 

KOLEŻANKA M: kto ma adidasa?

 

 

tak się rodzą plotki :-) 

 

 

(...)

 

słychać pędzące straże

JA: m. wyłączyliśmy wszystko?

ON: nie wiem

A[wyciąga tablet]: pewnie coś się stało na obwodnicy 

Czyta "212 zablokowana. 4 osoby zginęły"

M: kiedy?

JA: w zeszłym tygodniu 

A: na wylocie do p. 

KOLEŻANKA M: co na wylocie do p? tam jest dobra pierogarnia 

 

trzymaj wątek, człowieku :-) 

 

tititi

ml76

(...)

ON: to sobie zadzwoń do andrzeja i sama go zapytaj

JA: to twój andrzej, ty zadzwoń

ON: a ty masz sprawę, to ty dzwoń

JA: to twój pieszczoch

ON: głupia jesteś

 

 

no nie ma to jak merytoryczna rozmowa. Love. 

brąz

ml76

wracamy z plaży. JA podziwiam swoje zabrązowione ciało.

ON: co mamy na obiad?

JA: a o czym ty mówisz?

ON[wyciąga telefon]: cześć mamusiu. możemy przyjechać? a co masz na obiad? no to super. zaraz będziemy

.

weszłam do mieszkania. popatrzyłam na teściową. usiadłam

siedzę.

rozmawiamy. jemy obiad. wszyscy leniwie kontemplują gorąc. fajnie jest. 

po jakiejś godzinie wzdycham: dopóki tu nie weszłam, to czułam się opalona

 

podobno zrobiłam dzień teściowej, która śmiała się chyba jeszcze po naszym wyjściu

teściowa jest mahoniowa. to ten typ ludzi, który brązowieje na samo hasło "słońce". teściowie tak mają. no nic nie zrobię. ON ma podobnie, ale trochę mniej i z nim mogę się nawet ścigać. przy teściowej jestem biała. po prostu.

...

 

w samochodzie

JA: specjalnie mnie wziąłeś do mamy, żebym sobie przestała wyobrażać, że jestem opalona, wredoto

ON: nie mam pojęcia o czym mówisz. ja tylko chciałem zjeść obiad.

 

zemsta głodnego faceta. ołje.

 

także ten.

no ale fajnie było czuć się opaloną. naprawdę.

jeszcze ze 3 dni i znowu się tak poczuję. przynajmniej do kolejnego spotkania z teściową ;-)

 

 

 

© on i ja, czyli małżeński dialog
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci