związek - dobór naturalny ekstremalnych i nieuleczalnych osobowościowych odchyleń od normy
środa, 18 listopada 2009

jem obiadokolację i czytam wiadomości w necie

JA: czy ty chcesz, żebym ja żyła?

ON: tak, ale w męczarniach

.

ON: a czemu się o to pytasz?

JA: bo czasami mam wrażenie, że próbujesz mnie wykończyć pod przykrywką wielkiej miłości

ON: a po czym tak wnioskujesz?

JA: np po torturach, które na mnie stosujesz przed snem

ON: aha

JA: chyba zacznę pisać pamiętnik i zacznę go "skoro czytasz ten pamiętnik, tzn, że już mnie wykończył"

ON: koniecznie

 

stoi. zacznę jutro :>

poniedziałek, 16 listopada 2009

wchodzę do domu

JA: kocham cię!

ON[leży i gra]: o fak. jest jazda

.

ON: przestań ssać moje ucho. naćpałaś się znowu?

JA[pff]: no wiesz

ON: no przestań, ja tu umieram, a ty mnie w ucho gryziesz. niepoważna jesteś

JA: od czego umierasz?

ON: przeżarłem się bigosem. czym się naćpałaś?

JA: jedną małą przeciwbólową, bo mi głowa pękała

ON: to nie powinnaś po tym prowadzić

JA: jest zajebiście. nie czepiaj się. tylko mnie trochę pobudziło. zaraz wezmę walerianę

ON: i przestań do cholery gryźć mnie w ucho

 

ja chciałam tylko trochę czułości! :/

niedziela, 15 listopada 2009

ON: kończy się płyn w odświeżaczu do WC. trzeba nowy kupić. a dziś widziałem te nowe, co się tylko żel uzupełnia

JA: oj przestań już tak na wszystkie reklamy lecieć. kupi się normalny

ON: z tobą też na reklamę poleciałem i cię wziąłem. już się nie czepiaj

JA: ze mną? a kto mnie niby reklamował?

ON: sama się reklamowałaś, że niby taka fajna i bystra jesteś

JA: ja się tak reklamowałam???? a co? to nie prawda? :>

ON: a czy ja coś mówię? ale też poleciałem na reklamę


hehehe. dyplomata :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 357
Blog