Menu

on i ja, czyli małżeński dialog

skutki skażenia ślubnego

poranne baraszkowanie

ml76

wieczorem 

ON: a wiesz, że cię dziś rano wymiziałem?

JA[wzruszona]: ojej, misiu, jak słodko. i jak mi było? co mówiłam?

ON: jak zwykle "spierdalaj, daj mi spać"

 

 

:D

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

© on i ja, czyli małżeński dialog
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci