związek to efekt pewnej reakcji chemicznej. ten blog jest obrazem skutków ubocznych. kot występuje tu przypadkiem.
Blog > Komentarze do wpisu

camele

wróciłam z salsy, jak zawsze pełna ognia i przedzawałowej euforii. tym razem z radości napisałam sobie na fejsie wierszyk o mojej miłości do salsy. dodałam też, że love instruktora, ale wierszyk o nim następnym razem.

opowiadam mu to.

ON: a. to dlatego mama mi ostatnio powiedziała, żebym ci przekazał, żebyś przestała wypisywać bzdury na fejsie

JA: ożeszku... ja zapomniałam, że mam twoją kochaną mamę wśród znajomych i ona nie wie o mnie wszystkiego...

ON: no bo mogłabyś w końcu spoważnieć

JA: już mnie nie kochasz!!! jak spoważnieć? zadzwoń do bila kosbiego i mu powiedz, żeby spoważniał

ON: nie jesteś bilem

JA: rasisto, nie o to mi chodzi.. ty, ale jakby zadzwoniła do ciebie mama i powiedziała z troską w głosie, żebyś mi się przyjrzał czy coś, bo ja się kocham w instruktorze, to wiesz nie?

ON: tak, jak zawsze powiem jej, żeby się nie przejmowała, bo ty jesteś niepoważna

JA: no dobra, ale jak by że ja się w nim kocham, to uspokój ją, że nie tylko w nim, ok?

ON: [patrzy na mnie jak na wariata pierwszej kategorii]

JA: no bo po co się ma kobieta stresować?

ON: m. ja cię chyba sprzedam

JA: przecież i tak wrócę

ON: to dlatego cię sprzedam. będzie parę dni spokoju

JA: w krajach arabskich będziesz miał większe szanse

ON: no tak. może jeszcze wielbłąda przyciągniesz

 

a na cholerę nam wielbłąd?

czwartek, 23 lutego 2012, ml76

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: geniush, 89-72-66-24.dynamic.chello.pl
2012/02/23 16:29:25
ja to swoją połowę na allegro wystawiłem ... i nikt nie chciał... :(
-
2012/02/23 17:28:56
Wielbłąd będzie po to, aby go kochać, no heloł.
-
2012/02/23 18:12:24
geniush, a to taki film o tym był. ale tamte laski się sprzedały. i też było źle ;)

pes, od bycia kochaną jestem ja. helou :)
-
Gość: David, adjy17.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/23 18:17:31
Z moja dziewczyna mamy podobny pomysł na blog:)
zapraszam ;;]
no-absurd.blogspot.com/
-
2012/02/23 21:04:59
Oj, Emelka, cycków (garbów) nigdy nie za wiele. Poza tym, weź Ty się naucz pisać po polsku. Heloł, a nie helou, trochę szacunku do języka polskiego. :D
-
2012/02/23 22:32:01
dawid, wasz pomysł jest zupełnie inny, ale życzę wam powodzenia ;)

pes, a ty mi tu jakieś dziwne wersje wrzucasz. jedyna słuszna to helou. kamą. :]
-
2012/02/23 22:33:15
emelko, małpiszonku! kiedy ty się reaktywowałaś? mam tyle zaległości aaa aaa aaa!!! jak po długiej nieobecności w szkole, jak ja to nadrobię? buzi buzi buzi od zdezorientowanego angela!
-
2012/02/23 22:47:16
no masz. w końcu się znalazła :)
-
2012/02/24 12:18:42
A na co mu kolejny garb/garby? Wystarczy, że ma Ciebie:D
-
2012/02/24 20:53:33
że kto?że ja?
-
2012/02/25 00:23:24
angel, no jasne, że chodzi mi o ciebie :)
-
2012/02/25 13:44:25
angel się cieszy, że znowu piszesz... i obiecuje, że już się nie zgubi! cium
-
2012/02/25 17:46:37
Przeczytałem wpis Angela, że "się cieszy, że znowu PIJESZ". Widać wenę utożsamiam już tylko z alkoholem:D
-
2012/02/26 11:01:40
uwielbiam Cię czytać, masz świetne spojrzenie na relacje :) za to ta nominacja agatopis.blogspot.com/2012/02/one-lovely-blog-award.html
-
2012/02/26 23:04:11
arczi.. zawstydzasz mnie :)

agata, dziękuję ci. bardzo mi miło. obawiam się, że nie pociągnę dalej tematu, bo nie mam aż tylu blogów w zakładkach, ale pozdrawiam nadmorsko :)
-
2012/02/27 21:59:25
Omatkokochana, teściowa na fejsie - chyba bym konto skasowała :p
stat4u
Popieram Internet Bez Chamstwa